Muzyka istnije od początku świata. Nie wyobrażam sobie dnia bez niej. Napawa optymizmem i daje radość. Zatem niech w tym temacie pojawią się utwory chrześcijańskie, które lubimy i słuchamy
Mariusz napisał: Moze też ,co dany utwór, wiersz, zdanie zmienił w moim myślemiu,zbudował.
To jest ciekawa propozycja. Muzyka przecież gra we wnętrzu każdego z nas. Jest nieodłącznym elementem naszego życia. Przyprawia nas o łzy, ale też w sposób najpiękniejszy wyznaje miłość. Muzyka jest przyjacielem i lekiem.
Czasami w sobotę albo w niedziele puszczam sobie swoje ulubione kawałki które niosą mnie gdzieś tam...na wyżyny niebiańskie Można się przyjemnie wyciszyć i naładować pozytywna energią. pozdrawiam.a to jeden z moich ulubionych kawałków.
Stój, zaczekaj, dokąd tak śpieszysz?
Czy nie widzisz, że biegniesz w przepaść?
A na Golgocie umierał Ten, który życie i
szczęście światu darował.
Wszystko poświęcił dla ciebie.
A ty co dajesz w zamian od siebie?
Gwóźdź, zardzewiały gwóźdź i wieniec cierniowy.
Czy naprawdę to jest wszystko czym zaszczycony jest Bóg?
Zatrzymaj się posłuchaj, sumienia nie zagłuszysz
Dusza nie zazna spokoju
Dopóki nie będzie Bóg z tobą
A ty znowu gdzieś śpieszysz się.
Dlaczego mój przyjcielu? Tracisz wiele.
Wszak czas idzie do przodu, słyszysz Pan Bóg woła ciebie.
Życie chciałeś przeżyć po swojemu.
Myślałeś, że Bóg jest udziałem starców.
Lecz czas biegł
A ty ciągle byłeś w tej krzątaninie
Powiedz, dokąd idziesz?
Co jest twoim marzeniem
Synu mój, córko moja,
Ja tak chcę być z tobą.
Tak bardzo kocham ciebie.
Daj mi swój smutek i troskę.
Zrozum, że nikt nie zrozumie Cię tak jak Ja.
Zatrzymaj się posłuchaj, sumienia nie zagłuszysz
Dusza nie zazna spokoju
Dopóki nie będzie Bóg z tobą
A ty znowu gdzieś śpieszysz się.
Dlaczego mój przyjcielu? Tracisz wiele.
Wszak czas idzie do przodu, słyszysz Pan Bóg woła ciebie.